
Archifest 2026 zakończony sukcesem! Kolejka po wspomnienia ...
Od WuDeTu do Kryniczanki czyli historia Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Krynicach obudziła wspomnienia i chęć opowiedzenia ich zarówno wśród naszych mieszkańców, jak i pracowników i ich rodzin, którzy zjechali tłumnie do Krynic na to wydarzenie. Dużo by opowiadać - było wiele wzruszeń, śmiechu, opowieści wokół fotografii, smaków dawnych lat i wspomnień lat minionych w bliskim, jak się okazało, wielu osobom, Gminnej Spółdzielni SCh w Krynicach.
Pogoda okazała się łaskawa i spacerek po dawnym GS był sympatycznym czasem żywej opowieści snutych przez pracowników GS, m.in. przez Panią Bogumiłę Pióro, wieloletnią pracownicę GS i przez przewodniczkę i organizatorkę Archifestu - Beatę Gałan-Smól. Klimat lat minionych podkręcili przebrani w wyszperane w szafach ubrania z lat PRL-u uczestnicy wydarzenia, fotografie i plakaty i wystawa przedmiotów codziennego użytku, pamiątek i bibelotów z czasów Polski Ludowej. Niezwykłego smaczku dodały dwa auta - pięknie odrestaurowana żółciutka Zastawa od Piotra Chwaleby oraz królowa polskich szos w kolorze kawy z mlekiem - piękna Syrenka od Jakuba Wróblewskiego.
Można było oddać swój głos na GS w Bibliotece Wspomnień, gdzie nagrywała wspomnienia Anna Sztyk, na co dzień pracująca w Archiwum Historii Mówionej w Muzeum Powstania Warszawskiego. Był też trudny quiz wiedzy o historii Gminnej Spółdzielni przygotowany przez pochodzącą z Krynic Barbarę Nogę z nagrodami w postaci kremu Nivea, rajstop i paprykarza szczecińskiego. Blokiem czekoladopodobnym zaś nagrodzono najlepiej przebrane w klimacie GS-u osoby - Anetę Stanisławek w stylowym, ręcznie robionym berecie i autentycznej sukience w grochy 100% anilany wyprodukowanej w Spółdzielni Pracy Robotnik we Wrocławiu i Jerzego Smóla jako lustratora z teczką w autentycznym garniturze z lat 80.XX w.Główne wspomnienia dotyczyły niezapomnianej restauracji Kryniczanka, o której opowiadała ze wzruszeniem, pracująca tam od początku Pani Jadwiga Hacia.
A wszystko to w sali przygotowanej przez KGW Krynice z zastawą ze znanym znaczkiem GS, bibułkowymi dekoracjami i obrusikami w kratkę. A tam czekały na uczestników przysmaki rodem z wspomnianej Kryniczanki (galareta, słynne pierogi, sałatka jarzynowa, obowiązkowy śledź i na słodko- amoniaczki, ciasta przez maszynkę i wafle) przygotowane przez niezawodny Klub Seniora w Krynicach. Była także zabawa taneczna i piosenki - a jakże z lat PRL-u - wyśpiewane i zagrane przez rodzimy zespół Limit.
Największą niespodzianką archiwalną, o którą wzbogaciło się Archiwum Społeczne Wsi i Gminy Krynice okazała się Kronika Ośrodka "Nowoczesna Gospodyni" w Krynicach. Prawdziwa perełka, o której z pewnością będziemy pisać, bo to niezwykły rękopiśmienny zapis historii Krynic z lat 1968-79.
Dziękujemy serdecznie Pani Lucynie Spodarek za przekazanie tej cennej dla naszej lokalnej historii pamiątki! Jeszcze raz dziękujemy WSZYSTKIM zaangażowanym w tak sympatyczną, społeczną akcję wokół archiwaliów krynickich. Pokazaliście,że historia GS jest Wam bliska, a Archifest był okazją, by można się było nią dzielić.
Szczególne ukłony dla: Koła Gospodyń Wiejskich w Krynicach Klubu Seniora w Krynicach Fundacja Historyczne Roztocze Archiwum Państwowe w Zamościu Pana Krzysztofa Rębisza Pani Aleksandry Matuszak Pani Małgorzaty Cymbały i Pani Lucyny Spodarek Pani Anny Sztyk Pani Barbary Nogi oraz towarzyszących mediów: Katolickie Radio Zamość oraz Pana Marka Madeja zamojska.pl
Pozyskane fotografie będą zeskanowane i trafią do sukcesywnie opracowanego wirtualnego Społecznego Archiwum Wsi i Gminy Krynice, gdzie stworzymy odrębny dział dotyczący historii Gminnej Spółdzielni SCh w Krynicach. Wydarzenie zorganizowane było w ramach „Archifestu. Dni archiwów społecznych”, koordynowanego przez Centrum Archiwistyki Społecznej (cas.org.pl).
fot. Anna Litwińczuk/Beata Gałan-Smól/Magdalena Prochowicz








